niedziela, 5 lutego 2012

Oblicze.

Ludzie tworzą dzieła ! Z małych rzeczy, powstają rewelacyjne pomysły ;)
Myślę, że taka sztuka zajmuje czas, wymaga wielkiej precyzji, ale jak widać na zdjęciach niżej - warto!
Sztuka cieszy oczy.






Kolejny dowód na kreatywność ludzkości... Dołóż zeszyt, 'zwykłą' książkę (a raczej jej okładkę) do twarzy. Zmienisz swe oblicze. Przemienisz się w kogoś innego, choć tak na prawdę pozostaniesz sobą.
Okładka to nie wszystko, lecz w tym przypadku...
Zobaczcie sami.

Pani mumia robi wrażenie.

Ahhhhh, Keren.



To do dzieła!

sobota, 4 lutego 2012

Dobry wieczór.

Jak jest?! Schodastycznie :) Na naszej klasowej wycieczce do Płocka stworzyliśmy masę nowych wyrazów :) Jednakże określenie 'schodastycznie' pasowało do niej najlepiej! Schodek..jeden za drugim, a potem jeszcze kolejny. Nikt chyba się tyle nie nachodził. Windy? Nic ciekawego, te niżej umiliłyby wasze życie, a zjeżdżalnie tym bardziej :)
Dom jak tęcza, kto by nie chciał! :)

I nasuwa się myśl : `Mum, please !` hahah :)
Jeśli jednak nie jesteś odważna stanąć oko w oko z takimi kolorami polecam wycieczkę po takim 'dywanie':

Brak Ci dobrej muzyki? Jedno jest pewne, znalazłeś się w odpowiednim miejscu.

Wachlarzowe nutki.

Wachlarze przydają się w upalne dni. Ja niestety nie jestem w ich posiadaniu.A szkoda, bo te są wyjątkowo piękne...
Dzisiaj czeka mnie robienie karnawałowej maski. Obmyślam plan. Nie wiem jeszcze z czego i jak ją wykonam, ale wiem, że moje dzieło powstanie dzisiaj. Co prawda, mam jeszcze czas, ale...
a ten podoba mi się najbardziej.




Przyznać się, która chce je mieć? A przynajmniej być w posiadaniu jednego z nich?:) Ja się piszę!
Przykładem na to, że prostota jest jedną z najpiękniejszych cech jest poniższe zdjęcie...
wystarczą zwyczajne butelki po CocaColi, proste?...proste !
kiedy się na prawdę chce można zdziałać niesamowite efekty :)
nadać wyjątkowy klimat w kąciku pokoju :)
Zima, zima... a niektórzy ciągle o wakacjach.Jak tak można? Baaa, czasami nawet trzeba!



I nie potrzebny jest nam nawet upał, dzika plaża pośród drzew.
Oczywiście, że wystarczy muzyka.
Pink Floyd i ich teledysk dają radę ! Wschody i zachody są śliczne. Niebo mammy za darmo, a czasem trudno dostrzec nam jego piękna !
Zmiany.Zmiany.Zmiany.Zmiany.Zmiany na lepsze ;)

Lover, lover.

Vintage kręci nie tylko mnie, ale zyskuje coraz większe grono młodych odbiorców.
W internecie odkryłam dom. Tak, nic dziwnego... Dom pewnej stylistki, a raczej jego cześć.
Unikatowy, pełny wdzięku, może spodoba się też Wam.
Emily Chalmers włożyła w niego dużo miłości. Nie tylko ona może cieszyć się jego bogactwem, ale też wszyscy Ci, którzy mięli okazje w nim gościć.



Bardzo przytulnie, z pełnym 'dizajnem'.

'Lover lover' taka prosta nazwa zespołu, a takie brzmienie. 
Czasami warto przestawić się z rocka i alternatywy na rzecz innych stylów.


Ta piosenka to dla mnie pewna nowość, a ja lubię nowości.

Z pomysłem.

W wolnej chwili uwielbiam przeglądać kolorowe obrazki, w stylu retro i nie tylko. 
Kocham też lata osiemdziesiąte i wszystko co się z nimi wiąże. Niesamowity bunt młodych ludzi, wypływające z szalenie głośnej muzyki. Ulubiony film 'Wszystko co kocham' jest znakomitym przykładem tego życia. Ludzie starsi nie tęsknią za długim oczekiwaniem w kolejkach tak właściwie po nic, oni tęsknią za młodością. To najpiękniejszy okres w życiu człowieka...:)
Kiedy słyszę słowo sztuka na pierwszym miejscu pojawia się muzyka. Jednakże ostatnio bardzo spodobały mi się wymyślne kolaże. Przekazują uczucia i emocje ich autorów. Niesamowicie piękne budzą radość, entuzjazm.
Pani Szymborska również takie tworzyła, jest to wspaniały sposób na odpoczynek, rozluźnienie.




Te akurat, przedstawiają kapelusze.Wymyślne od kwiatów po owoce. Ten ostatni podoba mi się najbardziej, mimo iż mój ukochany niebieski zawsze był i będzie moim guru. 

Są i fantastyczne książki. Najważniejsza jest treść, ale też ich przekaz...a może nawet moda?:)


Świetne, trzeba przyznać.
Czytanie blogów... każdy może znaleźć w nich coś dla siebie, czyż nie?
W połączeniu z dobrą muzyką.
hey, hey, hey.

czwartek, 2 lutego 2012

'Inspiracje'.

Nie rozumiem ludzi, a konkretniej dziewczynek, które dodają na swe blogi zdjęcia i podpisują je mianem swych 'inspiracji'. Osobiście, gdy mi się coś podoba, lubię dzielić się tym faktem opinią z innymi. Określenie inspiracje, to dużo powiedziane... Do czego to mnie inspiruje? Kopiuj-wklej?
Moją uwagę zwróciły te zdjęcia, ciekawe, niezaprzeczalnie.
Z uwagi, że ostatnio ciągle słyszymy o braku w dostawie prądu... śmieszne kontakty ;>
;)

Mogło być gorzej...

Pogoda okropna nawet nie chce się człowiekowi nigdzie wychodzić. Rozumiem... do pracy, ale czy jest jakikolwiek sens przechadzać się ulicami miasta w pogoni za niczym. A jednak ja musiałam. Wczoraj wpadłam na pomysł, aby wyskoczyć do Mc pośmiać się i pogadać z koleżanką. Na miejscu byłam już o jakiejś 15.50 i lipa. Nie wyszło, a może i lepiej, że autobus kumpeli nie przyjechał na czas. Szczerze mówiąc, a raczej pisząc w taki mróz nie ma się ochoty na nic...No prawie! Ciepła herbata, to działa. Dodasz trochę cytryny, dostaneisz kwaśnej miny, ale i tak wybierasz mniejsze zło zostając w domu z książką pod kocem. Czytam teraz "Słońce w słonecznikach', zapowiada się ciekawie, bo trudno oceniać książki po okładce i pięćdziesięciu stronach.

widok za oknem stabilny, a taki powinien być...

Dwa wpisy na blogu, zawsze coś, bo mogło być gorzej.
Piątek, sobota i niedziela.. już sobie powiedziałam: przeczytam te 2 lektury! Oczywiście zajrzę do podręczników...już dziś. Nuda, to mało powiedziane. A fejs? Uzależnia i co to ma być? Koniec z tym.
Znalazłam ciekawą melodię...nie, nie to nie Coldplay.
A za chwilę dodam jeszcze kilka notek zastępczych? Tak, tak chyba mogę je nazwać.
i tytuł adekwatny do szkoły (życia):
Warto posłuchać, serdecznie zachęcam ;)